2 listopada 2013

taka ja...

Mam wyjebane... rzekłam lekko.
 A teraz sobie myślę, że aktorstwo mam opanowane do perfekcji. 
No cóż. Co mnie nie zabije, sprawi, że zostanę zimną suką.
Taki  widocznie mam talent. Żeby pięknie pierdolić to, na czym mi najbardziej zależy.

1 listopada 2013

mam wyjebane

Masz coś z uszami?
Z doskonałą dykcją i wyraźnością dźwięku, mówię ci, że mam na ciebie serdecznie wyjebane
i niech cię nie zmylą tylko te łzy w oczach... !

30 października 2013

Mówią mi

mówią mi: trzeba patrzeć optymistycznie!
no to proszę, daję optymizmem:
- teraz gdy już wszystko się zjebało nie mam się przynajmniej czym martwić...


26 października 2013

Uśmiech

Przestań się tak głupio szczerzyć, bo namaluję ci na zębach takie małe penisy i będziesz miał chujowy uśmiech!

17 października 2013

A co to ma pani za paszport?

Powracając wczoraj z ziemi polskiej zostałam bezczelnie podejrzana o posiadanie fałszywego paszportu, zaiste pani przed okresem była i jej się kolor mojego paszportu nie podobał... 
ogólnie chodziło o to, że kartki w paszporcie są zbyt różowe?? zaonaczyła rozmowę przez okienko okrzykiem z pretensją w głosie ‘’a co to ma pani za paszport?’’ 
na co jej lekko podirytowana powiedziałam ‘’w bordowej okładce, rzeczpospolita polska’’... 
no i się zaczęło...
Historia jest dość długa, mnóstwo niecenzuralnych słów padło, zostałam posadzona w ‘’pokoju spokojności’’ w obstawie dwóch panów, których strach się nie bać
Rodacy usilnie nakłaniali mnie do ‘’powiedzenia prawdy’’ i ‘’przyznania się’’ (bo cytuję : i tak sprawdzą) ... a ja? zamiast spokojnie i logicznie choć próbować debilom wytłumaczyć , to japa na całe lotnisko... jak to tak? Mnie? Bohatera? O przestępstwo posądzać? 


Zamiast sprawdzać ten zasrany paszport pani się mnie pyta czy ja go wyprałam, na co stwierdziłam, że ‘’pani sobie chyba mózg wyprała’’ i zapytałam czy ona widziała w życiu jak wyprany paszport wygląda

nie odpowiedziała mi...
natomiast poinformowała mnie, że tysiące paszportów dziennie przeglądają, a takiego nie widzieli.
no i cóż ja mam odpowiedzieć? 
Ja rzkłam, że amabasada polska w Londynie widocznie uznała, że jestem wyjątkowa, tudzież specjalnie dla mnie w inny paszport wydali, tak mnie kurwa mac wyróżnić chcieli... 

Był moment, w ktorym byłam pewna, że mi zaraz w kajdanki łapki przystroją i nawet spuściłam z tonu, ale targało mną z lekka... wszystko dobrze się skończyło, strat w ludziach nie było, do domu powróciłam...


Zastanawiam się czy następnym razem pracownicy na lotnisku w Gdańsku dostarczą mi podobnych atrakcji...





2 października 2013

Litości

tiaaa... bo to co chcę robić w chwili wolnej,  to oglądać zdjęcia dzieci koleżanek :/
jak siedzi i trzyma kubeczek, 
jak śpi, 
w okularach przeciwsłonecznych, 
w czapce, 
bez czapki, 
na huśtawce, 
na rowerku... 
aż mnie korci by zapytać czy ma może takie zdjęcie jak dziecię kupę robi... ?
ok, rozumiem, duma was rozpiera drogie mamy i pojawia sie w was nieodparta chęć dzielenia się każdym zdjęciem-momentem swojego rosnącego malucha, ale żesz miejcie litość... 
ja tez mam dziecko i nie wpycham w was 11-stu lat z jej rozwoju i ''niedorozwoju'' (czytaj: gdy włącza się głupawka) w postaci ciągnących się slajdów na telefonie z panną Nieletnią w roli głównej...