Nikt już tego nie kuma. Tylko prstensje.. i teksty,ze jakbym chiała to bym mogła..
ale nie mogę.. bo jest tyle rzeczy, na które nie mogę wpłynąć, nie mogę zmienić, nie mogę ogarnąć...
chiałabym, ale przyznaję- jestem za miękka, durna, leniwa, jaka-kolwiek... nie ograniam, nie daję rady...sorry.
Chciałbym dorosnąć do oczekiwań innych lecz nie potrafię.
Trudno.
Przycupnę w kącie mojego istestwa i sobie popatrzę jak inni się wspaniale roziwjają, jak ganją do przodu, jak coś robią.. ja zostję w tyle, bo mnie trzyma MOJA rzeczywistość
6 kwietnia 2013
26 marca 2013
rozmowy o wierze...
tak ogólnie to chyba w tym wszystkim chciałam ci powiedzieć, że czyste sumienie możesz miec nie kilka razy do roku, jak tam przed świętami czy jakimś innym wydarzeniem kościelnym, rodzinno -kościelnym (ślub , pogrzeb, chrzest itd) tylko wtedy kiedy chcesz... bo to TWOJE sumienie, nie koscioła, nie księdza..
Nikt inny nim nie zarządza... TYLKO TY...
Nawet ci, których kochasz nie mogą twoim sumieniem się zajać
Tylko ty możesz sobie wybaczyć... i nie potrzeba księdza mówiacego, żałuj za grzechy.
Bo żałowac możesz patrząc przez okno w łazience i szorując zęby.
A klęcząc przy konfesjonale padac mogą tylko puste słowa
Popełniać błedy, czy jak tam zawał- grzeszyć i tak będziesz.
I jeśli ten twój bóg istnieje, no coż, może się mylę, ale skoro zbrodniarzom najwiekszym jest wybaczone zostaje, to jestem pewna, że tobie też będzie.
Wszak dobrym człowiekiem mi się wydajesz.
Nikt inny nim nie zarządza... TYLKO TY...
Nawet ci, których kochasz nie mogą twoim sumieniem się zajać
Tylko ty możesz sobie wybaczyć... i nie potrzeba księdza mówiacego, żałuj za grzechy.
Bo żałowac możesz patrząc przez okno w łazience i szorując zęby.
A klęcząc przy konfesjonale padac mogą tylko puste słowa
Popełniać błedy, czy jak tam zawał- grzeszyć i tak będziesz.
I jeśli ten twój bóg istnieje, no coż, może się mylę, ale skoro zbrodniarzom najwiekszym jest wybaczone zostaje, to jestem pewna, że tobie też będzie.
Wszak dobrym człowiekiem mi się wydajesz.
10 marca 2013
nadzieja
Dziś, to jest dziś.
Nie dzieje się nic i może nic sie nie wydarzy.
Ale nie powiem, zrodziła sie w mnie jakaś nadzieja, a to jest uczicue , którego już dawno się wyzybyłam, tak jak wszelkich złudzeń i innych mrzonek.. nie lubię miec nadziei... bo tylko rozczarowanie potem, a zbyt wiele tego miałam...
I denerwuje się, bo czuję jak tam mi się roi w kącie mojej głowy takie światełko, że może jednak coś dobrego może mnie spotkac
I daję sobie w mordę za głupie myśli...
Jutro, wszystko się okaże jutro.
Nie dzieje się nic i może nic sie nie wydarzy.
Ale nie powiem, zrodziła sie w mnie jakaś nadzieja, a to jest uczicue , którego już dawno się wyzybyłam, tak jak wszelkich złudzeń i innych mrzonek.. nie lubię miec nadziei... bo tylko rozczarowanie potem, a zbyt wiele tego miałam...
I denerwuje się, bo czuję jak tam mi się roi w kącie mojej głowy takie światełko, że może jednak coś dobrego może mnie spotkac
I daję sobie w mordę za głupie myśli...
Jutro, wszystko się okaże jutro.
2 marca 2013
8 lutego 2013
bo ja nie rozumiem
nigdy ludzi nie rozumiałam i pewnie nie zrozumiem... czasem nie chcę zrozumiec.
nie jestesm doskonała, mam mnóstwo wad, ale jak patrze czasem na tych co mnie otaczają, bliżej czy dalej.. to mam wrażenie, że są otoczeni jakaś czarną dziurą i nic do nich nie dociera...
to czemu ja mam próbować się przez tą czarną dziurę przebijać?
nie jestesm doskonała, mam mnóstwo wad, ale jak patrze czasem na tych co mnie otaczają, bliżej czy dalej.. to mam wrażenie, że są otoczeni jakaś czarną dziurą i nic do nich nie dociera...
to czemu ja mam próbować się przez tą czarną dziurę przebijać?
7 lutego 2013
jak jeansy...
Facet mówi do mnie
"Ty nie jesteś taka jak inni, ty jesteś oryginalna jak jeansy Levis'a"...
no i teraz mam dylemat, bo nie wiem czy miał na myśli, że jestem wyjątkowa czy szyta masowo przez dzieci w Singapurze...
"Ty nie jesteś taka jak inni, ty jesteś oryginalna jak jeansy Levis'a"...
no i teraz mam dylemat, bo nie wiem czy miał na myśli, że jestem wyjątkowa czy szyta masowo przez dzieci w Singapurze...
4 lutego 2013
wiadomość
Przeczytałam maila od ciebie
Pokiwałam głową... coż mam na to powiedzieć... no tak pięknie pierdolisz, że aż uśmiech się na twarz ciśnie... serdecznie mnie rozbawiasz
trzask , prask w mordę dać i tyle
ech, nie podoba mi się taki świat gdzie każdy każdego w bambuko robi, nie nadaję się na coś takiego.
Pokiwałam głową... coż mam na to powiedzieć... no tak pięknie pierdolisz, że aż uśmiech się na twarz ciśnie... serdecznie mnie rozbawiasz
trzask , prask w mordę dać i tyle
ech, nie podoba mi się taki świat gdzie każdy każdego w bambuko robi, nie nadaję się na coś takiego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
