Sytuacja na kasach samobsługowych
- ta maszyna nie działa - drze mi się baba do ucha
- a co się dzieje?
- nie skanuje, widzisz? - i mi pokazuje jak skanuje...
- proszę rękę ściągnąć z kodu kreskowego i się zeskanuje - odpowiadam grzecznie
- nie skanuje nic!!! - macha produktem kobita i drze dalej otwór gębowy na pół sklepu
- bo zasłąniasz ręką kod kreskowy, to nie zeskanuje
- głupia jest ta maszyna!
- oczywiście, że jest głupia... - potwierdzam i nie kończę zdania
- co to wogóle ma być za samoobługowe, jak nic nie działa
- rozumiem frustrację, ale niestety nic nie poradzę, jeśli nie widzi maszyna kodu kreskowego, to nie da rady zeskanować, trzeba odsłonić, rękę zdjąć i będzie dobrze
- to może jakąś informację, że ta kasa nie działa wstawić, bo tylko czas marnuję!?
- nie, nie trzeba... wystarczy rękę z kodu zdjąć i będzie kasa działać jak trzeba.
- to może byś zdjęła, żeby działało!!! a nie stoisz i się głupio uśmiechasz - drze się dalej jak stuknięta
- to nie ja mam rękę zdjąć tylko ty, bo zakrywasz ręką kod na produkcie...
- ty mi nie mów co ja mam robić, ja nie pierwszy raz tu przychodzę i nigdy nie miałam problemu, tylko ty mi takie problemy robisz!!
- a to mi przykro bardzo, to ja zawołam koleżankę, może ona twoją rękę zdejmie i naprawi głupotę
- zawołaj, bo ty nic nie portafisz zrobić!
- zgadzam się, nic a nic....
i sobie poszłam...
6 lipca 2016
16 maja 2016
Pożegnnie Ruskiego
Był sobie taki zwierz co biegał w kółku całą noc i cieszył się tupiąc miniaturkowymi łapkami. Chrupał, tupał, spał i biegał... a teraz pusta szafka stoi i smutno tak jakoś...
11 kwietnia 2016
Ogłoszenie parafialne
Uwaga, uwaga... ogłoszenie parafialne...
Gdyby ktoś chciał skorzystać - już działam :)
www.elumi.co.uk
Zapraszam :)
ELUMI GOOGLE +
FACEBOOK
Gdyby ktoś chciał skorzystać - już działam :)
www.elumi.co.uk
Zapraszam :)
ELUMI GOOGLE +
5 kwietnia 2016
Tak tylko sobie śpię...
W przerażeniu spoglądam na Ruskiego w misce z żarłem.... Pozycja dość dziwna.. już panika, że se bidul skęcił ciało w kilku miejscach i koniec to jego żywota...
a on dzie tam... tak se śpi .... bo mu tak wygodnie...
a on dzie tam... tak se śpi .... bo mu tak wygodnie...
18 marca 2016
Z cyklu ''rozmowy monologowo retoryczne''
- nastawiłeś może suszarkę?
- nie
- to ja zawsze muszę o wszystkim pamiętać? - stawiam pytanie retoryczne i człapię po pranie do pralki. Przynoszę i wrzucając ciuchy do suszarki prowadzę monolog:
- tak Edziu, wypierz, wysusz, posprzątaj, ugotuj, zrób zakupy, pogłaskaj, przytul misia, zajmij się dzieckiem, rozwiąż wszelakie problemy, wszystko zrób, wszyyyyy-stkoooo, taaaak, oczywiście, a w między czasie jeszcze kurwa zrób karierę...
usłyszałam parsknięcie śmiechowe, odwróciłam głowę, skarciłam spojrzeniem i włączyłam suszarkę, po czym dodałam
- bo to takie trudne wrzucić pranie do szuszenia i pstryknąć pstryczkiem elektryczkiem, prawda? - parsknęłam pogardzającym parsknięciem i wróciłam do swoich ważnych spraw..
ech...
- nie
- to ja zawsze muszę o wszystkim pamiętać? - stawiam pytanie retoryczne i człapię po pranie do pralki. Przynoszę i wrzucając ciuchy do suszarki prowadzę monolog:
- tak Edziu, wypierz, wysusz, posprzątaj, ugotuj, zrób zakupy, pogłaskaj, przytul misia, zajmij się dzieckiem, rozwiąż wszelakie problemy, wszystko zrób, wszyyyyy-stkoooo, taaaak, oczywiście, a w między czasie jeszcze kurwa zrób karierę...
usłyszałam parsknięcie śmiechowe, odwróciłam głowę, skarciłam spojrzeniem i włączyłam suszarkę, po czym dodałam
- bo to takie trudne wrzucić pranie do szuszenia i pstryknąć pstryczkiem elektryczkiem, prawda? - parsknęłam pogardzającym parsknięciem i wróciłam do swoich ważnych spraw..
ech...
2 lutego 2016
gorączka i zimna rączka
ogrzej mnie, farelko pełna namiętności
rozpal skórę, rozpal kości
trzęsę się
rozpal skórę, rozpal kości
trzęsę się
otul mnie- pachnąca świeżością kołdro nowa
nie taka była to umowa
owiń mnie całą, zanim skonam,
zanim rachunek sięgnie do miliona
(za elektryczność mą...)
pomóż mi
paracetamolu wielka siło
chcę byś uczucie to zabiło!
każdą tabletke dumnie połykam
jedną, drugą, czternastą chyba
paracetamolu wielka siło
chcę byś uczucie to zabiło!
każdą tabletke dumnie połykam
jedną, drugą, czternastą chyba
termometr pod pachą, głośno wzdycham
choć mam gorączkę, mam zimną rączkę
oh, zimno mi
oh, zimno mi
temperaturo w stopniach mierzona
37 ..8 i 9...i konam...
37 ..8 i 9...i konam...
chrapie chrapacz...
czasami chciałabym tak móc zasypiać jak taki ten, co tylko głowę i już chrap, chrap.. a ja sobie tu lezę i się męczę , bo spać za cholerę nie mogę. a o 6 rano do pracy.. i jak? jak ja mam wstać? no niech ktoś mi powie jak ja mam być przytoma o 6 rano?? he??? a obok chrapie chrapacz i mam ochotę go poduszką w łeb walnąć... albo... no nie, dusić nie będę... kopne może lekko i udawać będę, ze nie ja...
nie ma lekko...
nie ma lekko...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



